Jesteś tutaj

Podróż poślubna w górach

    podróż poślubna w górach

    Tak mnie dzisiaj wzięło, ze względu zapewne na piękną pogodę za oknem, by poruszyć temat podróży poślubnej. Oczywiście wesela z reguły odbywają się w ciepłych miesiącach, a pary najczęściej wyjeżdżają w egzotyczne kraje. Zdecydowanie jednak zachęcam Was do gór.

     

    Dlaczego? Odpowiedź jest dość prosta – nigdzie indziej nie jest tak romantycznie jak w górach. Można nawet pójść dalej i urządzić sobie podróż poślubną zimą. Wyobrażacie sobie długie, zimowe wieczory w chatce w górach, przy ciepłym kominku? Czy muszę Was jeszcze przekonywać? :)

     

    Taką podróż poślubną można dodatkowo połączyć z wypadem na narty. Smażenie się nad basenem i popijanie kolorowych drinków ma oczywiście swój urok, ale czy nie warto żyć trochę aktywniej? Narty to doskonały sport, który oprócz profitów dla zdrowia, pozwoli świeżo upieczonym małżonkom spędzić ze sobą dużo wartościowego czasu. Często bowiem jedna osoba będzie drugą uczyć, a poza tym duża część narciarstwa to wspólne jeżdżenie wyciągami. A do tego można podziwiać romantyczne widoki!

     

    Warto poszukać w internecie i posprawdzać, gdzie panują najlepsze warunki narciarskie. Obecnie można się o tym przekonać na własne oczy, przeglądając chociażby kamerki na stokach, prezentujące obraz na żywo. Gdzie takie znaleźć? Chociażby tutaj: https://bluesky24.info/pl/sk, ale stron tego typu jest zdecydowanie więcej.

     

    Oczywiście pierwsza wyprawa na narty może być stresująca. Jak się przygotować? Co zabrać? Gdzie pojechać? To zrozumiałe. Od czego jednak jest internet? Naprawdę odpowiedzi na wszystkie pytania dla początkujących można łatwo znaleźć za pomocą kilku kliknięć myszką. Nie wiesz jak dobrać narty? Odpowiedź tutaj. A może wahasz się między nartami i snowboardem? Przeczytaj tu. Czy lepiej wyjechać do Czech czy na Słowację? Dobra... już chyba rozumiecie, o co mi chodzi. Wymówki zawsze się znajdą, a tu po prostu trzeba podjąć decyzję i jechać w góry!

     

    Naprawdę uważam, że podróż poślubna w górach będzie miała sto razy więcej uroku niż lenistwo nad basenem w Grecji. Nie trzeba wszak jechać zimą. Niewiele mniej romantycznie będzie i w lecie. Wtedy przecież też można sobie znaleźć mnóstwo zajęć. Zresztą – czy państwo młodzi mogą się ze sobą nudzić? ;)